Archiwum 03 marca 2020


8208 Dzień Urzędowe sprawy
03 marca 2020, 18:40

Dzień 8208

Wczorajszy dzień  minął mi gładko,  wstałem zjadłem śniadanie, wyszykowałem się do wyjścia. 

 

Cel nr 1 fryzjer

Oczywiście jak na mnie przystało,  nie dzwonię i nie rezerwuje ... No bo po co 

Odwiedziłem 4 salony zanim znalazłem taki w którym mieli czas na teraz.  Na moje szczęście w mojej okolicy jest 13 salonów fryzjerskich. 

Cel następny fotograf tutaj akurat bez problemu, poszedłem w znane mi już wcześniej miejsce nieopodal urzędu.

Bez kolejki zdjęcia już po 4 minutach znalazły się w moich rączkach.

Biegiem do urzędu,  o dziwo wyszedłem po 15 minutach , błyskawicznie to załatwiłem.

I co dalej ? W planach nic dosłownie,  aż dziwnie tak mi się zrobiło .  

 

Pojechałem do domu i tak myślę... Może trening , ale zamiast ćwiczyć zająłem się oglądaniem filmików na temat ćwiczeń.

 Po kilku godzinach ( wciągnęła mnie tematyka)  przystąpiłem do już nowych ćwiczeń.  Dowiedziałem się wielu ciekawych rzeczy.

 

Cwiczylem brzuszek, powoli, ........ bardzo powoli widać jakieś rezultaty . Ale przecież Krakowa też w tydzień nie zbudowali .

 

Generalnie od kiedy odstawiłam alkohol na bok i zacząłem ćwiczyć,  czuje się bardzo dobrze .

Wstaje bez problemu, mam dużo energii,  potrafię się skupić na wielu czynnościach o wiele lepiej niż wcześniej.

Czy ciągnie mnie do alkoholu?    

I tak i nie. 

Tak bo mój mózg wyczuwa piątek,  mam już syndrom melanżu.  I nieodpartą chęć "iść się zabawić " 

I Nie, bo wiem że wydam swoje pieniądze i braknie mi wtedy na ciekawsze przyjemności,  takie jak trampoliny czy kupno nowego ubrania. 

Również czeka mnie niedługo spory wydatek związany z moją pasją czyli rowerami. 

Moja kochana Burza czeka na generalny remont i kilka nowych części.

No i idąc dalej dla czego nie ? 

Bo mam już dość złego  samopoczucia,  moralniaków związanych z idiotycznymi decyzjami które podejmuje.

Serio jestem mistrzem podejmowania decyzji pod wpływem używek.

 Ale to już przeszłość,  doceniam każdy dzień kiedy jestem świadomy tego co robię.  

 

Polecam każdemu kto myśli że jest młody i może się bawić,  owszem może.

Ale umiar to coś co z pewnością jest potrzebne.

 

 

A co dzisiaj ? od rana praca , szybko i przyjemnie zleciał mi czas.

W domu dzisiaj kilka planów.

Nauka na egzamin z prawa jazdy i trening klatki piersiowej.

I jeśli starczy czasu lektura ,o zdrowym żywieniu. 

Chce wiedzieć co jem i co jeść powinienem. Powie. Wam później czy warto  ;)

 

Na jutro w planach praca po pracy znów trening i prawko i tak raczej cały tydzień do piątku.  

Choć kto wie , może wydarzy się coś czego nie planowałem.  Wszystko już jutro  :)